 |
 |
 |
|
|
 |
Zagra angielski pianista Richard McMahon, profesor Royal Welsh College of Music and Drama Cardiff (Wielka Brytania). W programie:
Johann Sebastian Bach - I Partita B-dur BWV 825
Fryderyk Chopin - ballady: g-moll op. 23, F-dur op. 38, As-dur op. 47, f-moll op. 52
Wcześniej w Akademii Muzycznej prof. McMahon poprowadzi mistrzowski kurs fortepianowy.
Richard McMahon jest profesorem i szefem Katedry pianistyki Royal Welsh College of Music and Drama Cardiff. Przwodniczy jura miedzynarodowego Konkursu Pianistycznego w Newport. Prowadzi kursy mistrzowskie w Wielkiej Brytanii i za granicą. Jako pianista współpracuje ze skrzypkiem Jamesem Clarkiem - w duecie nagrywają dla Radia BBC i koncertują.
Akademia Muzyczna, ul. Gdańska 32, sala 31
17 marca o 18.15
|
WIECZÓR Z MUZYKĄ XX WIEKU
 Podczas wieczoru z muzyką minionego wieku usłyszymy utwory Aleksandra Tansmana, Dymitra Kabalewskiego i Benjamina Brittena. Wstęp wolny.
Wystąpią: Olga Maroszek (alt), Anna Skowronek (skrzypce), Piotr Jakubowski
(skrzypce), Dorota Stanisławska (altówka), Małgorzata Smyczyńska (wiolonczela), Iwona Jakubowska (fortepian)
W programie:
Aleksander Tansman – Cinq pieces, Six Songs of Darkness, Suite-Divertissement
Dymitr Kabalewski – pieśni z cyklu 10 sonetów do słów Williama Szekspira op. 52
Benjamin Britten – Lachrymae op. 48
Akademia Muzyczna, ul. Gdańska 32, sala 12
15 marca o 18.15
|
Koncert członków Koła Naukowego Akordeonistów Akademii Muzycznej w Łodzi. Wstęp wolny.
Program koncertu:
1. Anatolij Kusjakow - Autumnal sceneries
I - Autumnal Reveries, II - Autumnal Leaf-fall, III - Soiree Mood, VI - Wind Dance
wyk. Paweł Nowak
2. N. Benzon - W Zoo
Promenada I, Struś, Promenada II, Słoń, Promenada, III, Lew morski, Promenada IV, Herbatka z papugami Kakadu, Promenada V, Wielbłąd, Promenada VI, Małpy
wyk. Michał Mroziński
3. N. Bartow - Trzy tańce charakterystyczne op.14
I - Polka, II - Taniec chłopski, III - Taniec bałkański
wyk. Justyna Długoń
4. A. Repnikow - Scherzo
wyk. Tomasz Gieroń
5. B. Dowlasz - Accosoftplay
wyk. Tomasz Wicher
6. B. K. Przybylski - Cadenza
wyk. Maciej Janowicz
7. E. Derbienko - Neotarantella
wyk. Paweł Nowak, Tomasz Gieroń
8. V. Monti - Czardasz
wyk. Maciej Baran - wiolonczela
Paweł Nowak - akordeon
Akademia Muzyczna, ul. Gdańska 13, sala 28
12 marca o 18.00
|
Koncert żywiołowego kwartetu grającego muzykę z nienazwanej szuflady. Usłyszymy nastrojowe kompozycje o oryginalnym brzmieniu oscylującym gdzieś pomiędzy nu/acid-jazzem i post-rockiem.
Zespół został założony przez Wojtka Oleksiaka (perkusja) i Stefana Nowakowskiego (bas) w 2008 r. Po kilku próbach, paru koncertach i przeglądach do składu dołączył Michał Załęski (klawisze), a następnie Michał Przerwa-Tetmajer (gitara). Jazzpolita nagrała swoją drugą epkę, entuzjastycznie przyjętą przez recenzentów i trochę na przekór nazwie, stara się trzymać daleko od jazzowego środka.
Klub Improwizacja, al. Kościuszki 23/25
18 marca o 20.00
|
Paweł Gumola wystąpi ze swoim nowym projtek muzycznym - Solo acustik. Utwory Moskwy na gitarze akustycznej? To może być ciekawe.
Paweł Gumola znany jako Guma, wokalista i lider zespołu Moskwa, wystąpi ze swoim solowym projektem z towarzyszeniem gitary akustycznej i harmonijki ustnej. Guma zaśpiewa najbardziej znane utwory zespołu Moskwa Usłyszymy też kawałki jego innej formacji - 5000 lat, znanej z reggae'owych klimatów. Na dokładkę pojawią się również nowe kompozycje, które dopełnią repertuar koncertu.
Klub Muzyczny Bogart, Gomunice, ul. Fabryczna 13
13 marca o 20.30
|
 Koncert słowackiego gitarzysty grającego bluesa z zespołem Downtown Band. W repertuarze grupy znajdują się kompozycje Stevie Ray Vaughana, Jimmi'ego Hendriksa, ale również Buddy Guya i Chucka Berry'ego.
Rene Lacko w 1996 roku w Karolinie Północnej (USA) zajął drugie miejsce w konkursie na interpretację utworu Jimmi'ego Hedriksa i zyskał tytuł Najlepszego Europejczyka. Konkurs organizuje corocznie rodzina Hendriksa.
Lizard King, ul. Piotrkowska 62
13 marca o 22.00
|
 Zespół EKT Gdynia powstał 16 lat temu na wdzięcznym łonie Ogólnopolskiego Elitarnego Klubu Turystów „Do Baru”. Siedziba klubu (istniejącego do dziś skupiającego ludzi z całego kraju i znanego z przynajmniej dwóch corocznych sztandarowych imprez: Zimowego zlotu EKT i Wąskotorowego Rajdu EKT) znajduje się w Gdyni i stąd nazwa zespołu.
Jest to mylące, ponieważ obecny skład zespołu niemal wcale nie jest związany z Gdynią, a nawet z Pomorzem. Jedynym rodzynkiem, członkiem pierwszego legendarnego składu, człowiekiem nie tylko mieszkającym, ale również pracującym w Gdyni (konkretnie w Porcie) jest Jan Wydra, autor wielu tekstów i muzyki do większości naszych utworów.
Rok po debiucie do zespołu doszedł Irek „Messalina” Wójcicki, którego teksty stanowią do dziś żelazny repertuar kapeli.
Skład zespołu zmieniał się wielokrotnie, ale od kilku lat obok Jacka Fimiaka (perkusja) na scenę wychodzą także: Marcin Sauter (gitara basowa) i Krzysiek Kowalewski (gitara).
EKT Gdynia to zespół nagradzany na wszystkich liczących się festiwalach w Polsce. Zaczynali od piosenki turystycznej (od której do końca nie odeszli do dziś), by potem zaistnieć, a z biegiem czasu ugruntować swoją pozycję w nurcie piosenki morskiej i żeglarskiej. Na koncertach publiczność zawsze dobrze się bawi, a piosenki grupy, których część stała się kanonem żeglarskiego repertuaru są śpiewane wspólnie z widzami.
Gniazdo Piratów, ul. Piotrkowska 43
13 marca o 21.00
|
Rambo Jet - kapela grająca w klasycznym rockowym składzie (2 gitary, bas, perkusja, wokal, chórki). Na jej program składają się głównie autorskie, melodyjne, anglojęzyczne piosenki nawiązujące do klasyki rock and rolla oraz parę oryginalnie zaaranżowanych coverów, m.in. The Doors, The Beatles, czy zagrane w rockowej stylistyce kawałki Ace of Bace i Lil Jona. Brzmienie nowoczesne, ale z mocno zaznaczoną tradycją rockową. Zespół stworzony został w 2006 roku przez dziennikarza muzycznego i perkusistę Sławomira Słonia Maciasa (dawniej zespół Pig Bit) oraz basistę Jacka Januszewicza. Przez parę miesięcy Rambo Jet występował jako trio z Ziemkiem Kosmowskim na gitarze. W tym czasie nagrał płytę demo, teledysk oraz dał się dość dobrze poznać przede wszystkim łódzkiej publiczności. Na pewien czas działalność została zawieszona, gdyż wszyscy trzej muzycy zaangażowali się w nagranie płyty "Kosmofski - Tytułu Brak" z udziałem Muńka Staszczyka. 2 lata temu zespół wrócił do grania w nowym składzie - Macias, Januszewicz oraz dwóch nowych gitarzystów - Michał Żak i Piotr Szeligowski.
Zespół pogrążył się w kilkumiesięcznej żałobie po śmierci lidera frontmana i twórcy Rambo Jeta Jacka Januszewicza. Obecnie zespół po półrocznym zawieszeniu działalności wraca na scenę z nowym wokalistą - Piotrem Nojmanem Nowakiem.
Mechaniczna Pomarańcza, al. Kościuszki 49/51
13 marca o 21.00
|
Koncert poprockowego zespołu popularnego zwłaszcza wśród nastolatków z podstawówki. Kiedy zaczynali karierę, byli jeszcze dziećmi, a podbili cały świat.
Tokio Hotel – niemiecki zespół poprockowy, powstały z inicjatywy braci Billa i Toma Kaulitz, do których dołączyli Gustav Schäfer i Georg Listing.
Grupa zadebiutowała w lipcu 2005 klipem Durch den Monsun, za sprawą którego znalazła się na niemieckich listach przebojów. Dzięki następnemu teledyskowi – Schrei – zdobyła popularność w innych krajach, w tym w Polsce.
Bracia Kaulitz interesowali się muzyką od najmłodszych lat. Bill śpiewał i grał na keyboardzie, natomiast Tom zaraził się pasją do gry na gitarze od swojego ojczyma. Na pomysł założenia zespołu wpadli w wieku dziewięciu lat – zespół nazwany został Devilish. Początkowo tworzyli po niemiecku, jednak z czasem powstało parę piosenek w języku angielskim. Bill wystąpił w wieku trzynastu lat w programie telewizyjnym Star Search śpiewając piosenkę It's Raining Men.
Na jednym z koncertów w rodzinnym mieście braci – Magdeburgu, poznali oni Gustava i Georga. Szybko się zaprzyjaźnili i zaczęli wspólnie grać.
Kariera zespołu rozwijała się bardzo powoli – na debiut czekali pięć lat (w tym czasie zmienili wydawcę), a materiał na płytę zbierali przez dwa lata. Dopiero od lipca 2005 roku utwory grupy zaczęły zajmować wysokie miejsca na listach przebojów.
Tokio Hotel ma na koncie cztery albumy: Schrei (2005), Zimmer 483 (2007), Scream (2007), Humanoid (2009)
Atlas Arena, ul. Bandurskiego 7
14 marca o 20.00
|
Koncert z pieśniami Fryderyka Chopina w jazzowych interpretacjach pianisty Kuby Stankiewicza z zespołem. Jest to materiał z płyty Chopin Songbook wydanej w 2003 roku.
O płycie pisano:
Stankiewicz dokonał intrygującej adaptacji oryginałów. Zachował melodie, które swym łagodnym głosem śpiewała sugestywnie Inga Lewandowska i znalazł miejsce dla jazzowych solówek.
Kuba Stankiewicz z trącących myszką pieśni stworzył na wskroś współczesne jazzowe utwory o wyjątkowych walorach artystycznych. Niemała tu zasługa wokalistki Ingi Lewandowskiej, która swą ciepłą, matową barwą głosu znakomicie poradziła sobie z najtrudniejszym elementem - interpretacją partii wokalnych.
Podczas koncertu w Muzeum Miasta Łodzi wystąpią:
Inga Lewandowska (śpiew), Grzegorz Nagórski (puzon), Kuba Stankiewicz (fortepian), Andrzej Święs (kontrabas), Krzysztof Szmańda (perkusja).
Kuba Stankiewicz - pianista jazzowy, kompozytor i aranżer. Wyróżnia się indywidualnym podejściem do kompozycji, wrażliwością na barwę dźwięku, wyczuciem dynamiki i przestrzeni. Na profesjonalnej scenie debiutował w zespołach Jana „Ptaszyna” Wróblewskiego i Zbigniewa Namysłowskiego (1985-1987), z którym występował m.in. w USA i Meksyku oraz nagrał płyty Open i Song of Innocence.
W latach 1987-1990 studiował w Berklee College of Music w Bostonie (dyplom w klasie fortepianu) i podróżował po Stanach Zjednoczonych z Orkiestrą Artie Shawa.
Jest laureatem nagrody Oscara Petersona oraz półfinalistą Międzynarodowego Konkursu Pianistów Jazzowych im. Theloniousa Monka w Waszyngtonie. Po powrocie do kraju założył własny zespół. Jego autorski album Northern Song został uznany płytą roku w ankiecie czytelników magazynu Jazz Forum w roku 1993.
W 1994 roku Kuba Stankiewicz otrzymał za osiągnięcia twórcze nagrodę Trzeciego Programu Polskiego Radia - Mateusz ‘94. Wysoko ocenione przez krytykę zostały płyty formacji Traveling Birds Quintet (z Darkiem Oleszkiewiczem, Piotrem Wojtasikiem, Piotrem Baronem i Cezarym Konradem).
Kuba Stankiewicz współpracował m.in. z Artem Farmerem (płyta Art in Wrocław), Scottem Hamiltonem, Harvie Swartzem i Sheilą Jordan. Jest członkiem międzynarodowego zespołu jazzowego Central European Jazz Connection. Prowadzi klasę fortepianu na kierunku jazzowym Uniwersytetu Zielonogórskiego.
W maju 2009 otrzymał tytuł doktora w dziedzinie sztuki muzycznej, dyscyplinie artystycznej - instrumentalistyka na Wydziale Instrumentalnym Akademii Muzycznej we Wrocławiu.
Muzeum Miasta Łodzi, ul. Ogrodowa 15
14 marca o 18.00
|
 Adam Strug – ur. w r. 1970 pieśniarz i teolog, obdarzony niezwykłym głosem i umiejętnością interpretacji. Jego specjalność to sakralna muzyka wsi polskiej. Przez osiem lat był uczniem wiejskiego śpiewaka spod Łomży, Jana Nasiadko. Przyswoił sobie jego repertuar, liczący setki pieśni religijnych. Inspirując się twórczością ludową i poezją międzywojnia, pisze słowa i muzykę własnych pieśni. Jest też scenarzystą dokumentalnych filmów o muzyce ludowej. Wielokrotnie nagradzany – nigdy nie nagrał płyty. Jest laureatem Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu (1991), Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie (1992), Piosenki Autorskiej OPPA (2002). Najwyżej ceni sobie wygraną na Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą (1993). W 2008 r. z towarzyszeniem Witolda Brody na bębnie i Jacka Mielcarka na klarnecie (obaj - Kapela Brodów) zdobył Nagrodę I stopnia im. Czesława Niemena oraz Nagrodę Telewizji Polonia na XI Festiwalu Folkowym Polskiego Radia „Nowa Tradycja 2008”.
Klasztor OO. Dominikanów, ul. Zielona 13
15 marca o 19.30
|
 Syndrom Kreta powstał w 2006 roku w Wesołej. Cztery krety wpadły na pomysł stworzenia zespołu, w którym w pełni mogłyby dać upust swoim tendencjom chorobowym. Z krecim uporem zespół gra ostrego rockendrolla z przytupem, czyli muzykę na wymarciu, co gwarantuje im pozostanie w muzycznym podziemiu. Polskie słowa ich piosenek pokazują dzisiejszy świat oczami niespełnionych buntowników, świat który dawniej negowali, a dziś muszą zaakceptować. Nie śpiewają o miłości, nie śpiewają o radości, lecz opisują życie widziane krecimi oczami człowieka, który w nim błądzi i stara się odnaleźć własną drogę. Celem zespołu nie jest wybicie się, czy sukces medialny, lecz granie koncertów, a za zarobione pieniądze finansowanie nowych projektów muzycznych.
Zespół: Cybul - kret perkusita, Majkell - kret gitarzysta prowadzący, Robert- kret gitarzysta solowy, oraz Goryl - kret basista. Trzy krety piszą i śpiewają własne piosenki, ale do stworzenia każdego kreciego utworu potrzeba ich czterech.
Agrafka, Zgierz, ul. Mielczarskiego 1
13 marca o 20.00
|
PIOSENKI KABARETU STARSZYCH PANÓW
Koncert upamiętniający twórczość Jerzego Wasowskiego współtwórcy (z Jeremim Przyborą) Kabaretu Starszych Panów, autora takich przebojów, jak Wesołe jest życie staruszka, Addio pomidory, Bo we mnie jest seks czy Kaziu, zakochaj się.
Bogdan Hołownia – czołowy polski pianista, romantyk jazzu, zagra utwory z płyty pod tytułem Zmierzch dedykowanej Jerzemu Wasowskiemu i zawierającej 18 kompozycji jego autorstwa. Znakomite instrumentalne wersje utworów Jerzego Wasowskiego splotą się z piosenkami kabaretowymi. Zaśpiewają je gwiazdy wokalistyki jazzowej Ewa Bem i Lora Szafran. Gospodynią wieczoru oraz prowadzącą koncert będzie Magda Umer.
Bilety 80, 100 i 120 zł.
Filharmonia Łódzka, ul. Narutowicza 20/22
14 marca o 17.00 i 20.00
|
Zespół Łeit powstał stosunkowo niedawno - w 2009 roku. Trzonem zespołu są Łukasz i Łukasz: gitarzysta i wokalista zespołu. W jego skład wchodzą również: Łukasz, który gra na bassie, Krzysio (perkusja) oraz Andrzej (saksofon). Kapela szuka jeszcze swojego stylu oraz brzmienia, które na razie oscyluje w szeroko pojętej muzyce bluesowej i rockowej. Łeit wykonuje głównie własne kompozycje oraz kilka rockowo-bluesowych coverów.
Zapiecek, ul. Piotrkowska 43
13 marca o 21.00
|
 Jeżeli nie wierzycie, że tę samą piosenkę za każdym razem można zaśpiewać inaczej, koniecznie przekonajcie się o tym, przychodząc na koncert Andrzeja Koryckiego i Dominiki Żukowskiej. Niepowtarzalna atmosfera w czasie koncertu, piękne głosy i niekonwencjonalne wykonanie sprawią przyjemność każdemu. Doświadczenie i talent Andrzeja w połączeniu z młodością i świeżością Dominiki to balsam dla ucha. Duet czaruje wykonaniami pieśni rosyjskich (Biczewska, Okudżawa, czy Wysocki), pięknymi balladami żeglarskimi napisanymi przez Andrzeja oraz niespodziankami...
Zapiecek, ul. Piotrkowska 43
12 marca o 21.00
|
 Gościem specjalnym tej edycji Soul Confectionery będzie DJ Envee. Envee jest znany przede wszystkim ze względu na swój talent na polu produkcji muzyki. Kojarzony głównie z kooperacji z takimi artystami jak FISZ (Fisz & Envee „Fru!”) i NATU (Natu & Envee „Maupka comes home”). Wraz z MACEO WYRO założyli grupę NIEWINNI CZARODZIEJE. ENVEE ma także na koncie współpracę z MARIĄ PESZEK czy ANDRZEJEM SMOLIKIM, z którym tworzy duet POIKA. Angażuje się też w eksperymentalny, koncertowy projekt TOMASZA STAŃKO. Jest również autorem muzyki teatralnej, współpracując m.in. z teatrem Usta Usta, Porywacze Ciał, czy Polskim Teatrem Tańca.
ENVEE wystąpi z doskonałym trębaczem - DOMINIKIEM TRĘBSKIM. Dominik znany jest chyba przede wszystkim ze współpracy z TWORZYWEM SZTUCZNYM oraz zespołem MUZYKOTERAPIA. Skończył Wydział Jazzu w Szkole Muzycznej Drugiego Stopnia im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
O stronę wizualną wieczoru zadba CIAH CIAH - wrocławski malarz tworzący głównie na polu streetartowym. Fetyszysta czaszek i piramid. Goście wieczoru jak zawsze - wspomagani będą przez Cookie Monstera - gospodarza cyklu.
Jazzga, ul. Piotrkowska 17
13 marca o 21.00
|
 Strachy Na Lachy to formacja powołana przez Grabaża i Kozaka, założycieli Pidżamy Porno. Urodziny nowej kapeli sprowokował Artur Burszta, twórca Literackiego Portu Legnica.
W lutym 2003 roku Strachy podpisały kontrakt płytowy z SP Records , w efekcie czego, w pilskim Studio "Q", pod okiem Toma Horna , powstała debiutancka płyta "Strachy Na Lachy". Obok piosenek autorstwa Grabaża, na płycie znalazły się kultowe szlagiery z minionych epok: piosenka z filmu "Stawiam na Tolka Banana" oraz kompozycja Krzysztofa Komedy, do słów Agnieszki Osieckiej "Nim wstanie dzień" z pierwszego polskiego westernu "Prawo i pięść".
Końcem września 2005 roku zespół i SP Records ustaliły datę premiery kolejnego albumu pt. "Piła Tango" na 7 listopada 2005 roku . Zapadła także decyzja, że pierwszym, ogniowym singlem z płyty będzie utwór "Dzień Dobry Kocham Cię", do którego klip nakręcił szef SP Records Sławek Pietrzak.
Wiosną 2006 roku zapada decyzja o podjęciu prac nad projektem "Kaczmarski" - zamierzeniem grupy jest próba zmierzenia się z piosenkami, do których słowa napisał jeden z najsłynniejszych polskich bardów - Jacek Kaczmarski. Płyta "Autor" ukazała się 22 października 2007 roku.
Zespół:
Grabaż - głos + gitara
Kozak - gitara + głos
Longin Lo - bas + głos
Maniek - nie gra tylko na basie
Kuzyn - bębny
Pan Areczek - akordeon
Klub Dekompresja, ul. Limanowskiego 200
13 marca o 19:00
|
Niewątpliwie będzie to wydarzenie muzyczne. Koncert robiącego od lat furorę w Polsce i na świecie Rammstein to osobliwe widowisko - "muzycy pływający pontonem", połykanie ognia, wybuchy i fajerwerki. Do tego muzyka określana przez samych członków niemieckiego zespołu jako tanz metal.
Rammstein (często zapisywane skrótowo jako R+) – niemiecki zespół grający muzykę z gatunku industrial metal. Powstał na początku 1994 roku. Jego nazwa pochodzi od amerykańskiej bazy lotniczej (Ramstein Air Base) w Niemczech. Leży ona obok miasta Ramstein-Miesenbach, w której miała miejsce katastrofa lotnicza. Zespół nagrał utwór inspirowany tym zdarzeniem. Publiczność na koncertach skandowała słowo "Ramstein", dlatego zespół przyjął je jako swoją nazwę, ze zmienioną pisownią.
Na pomysł stworzenia zespołu wpadł Richard Kruspe, do którego dołączyli Christoph Schneider i Oliver Riedel. Następnie przyłączyli się Till Lindemann, Paul Landers oraz Christian Lorenz. W takim składzie zespół gra do dziś.
Sami muzycy przyznają, że inspirowali się twórczością słoweńskiego Laibach oraz rodzimego Oomph! Styl grupy ewoluował, początkowo był mocno przesiąknięty elektroniką i industrialnymi dźwiękami. Na ostatnich płytach brzmienie zespołu stało się bardziej naturalne, pojawiły się partie wykonywane przez chór i orkiestrę.
Muzykę grupy często określa się mianem tanz metalu. Zespół wymyślił to określenie, aby uniknąć zaklasyfikowania jego twórczości do jednego z istniejących już gatunków muzyki.
Teksty piosenek poruszają tematy często uznawane za mroczne lub kontrowersyjne (jak na przykład utwór Mein Teil zainspirowany historią kanibala z Rotenburga lub Wiener Blut zainspirowany historią Josefa Fritzla). Obracają się wokół miłości, samotności, perwersji i seksu (Rein raus, Bück dich, Pussy, Sehnsucht, Du riechst so gut). Dotyczą także tematów przez innych wykonawców najczęściej pomijanych – narkotyków (Adios), polityki (Amerika), nekrofilii (Heirate mich), homoseksualizmu (Mann gegen Mann), prostytucji (Te quiero puta!), kazirodztwa i pedofilii (Laichzeit, Tier, Spiel mit mir).
Autorem większości oryginalnych tekstów Rammsteinu jest Till Lindemann.
Koncerty Rammsteinu pełne są efektów pirotechnicznych. Zespół przygotowuje stroje i zachowanie na scenie (odgrywanie scen obrazujących teksty piosenek). Stałym elementem podczas wykonywania utworu Rammstein był płonący płaszcz noszony przez wokalistę, który nawiązuje do katastrofy, jednak w czasie trasy promującej album Reise, Reise został on zastąpiony miotaczami ognia przymocowanymi do rąk wokalisty. Częstym motywem jest także członek zespołu "odpływający" na pontonie niesionym przez widownię podczas wykonywania piosenki Seemann i Stripped lub podczas wykonywania utworu Feuer frei! płonące maski, za pomocą których muzycy plują kolumnami ognia.
Atlas Arena, ul. Bandurskiego 7
12 marca o 18.00
|
 Muzyka zespołu oscyluje między piosenką żeglarską, balladą, country i folkiem, po piosenkę turystyczną. Wstęp na koncert wolny.
Grupę Na Razie tworzą muzycy znani od lat z działalności w zespołach: Colorado (Janusz Nastarowicz) oraz EKT-Gdynia (Irek "Messalina" Wójcicki, Krzysztof Kowalewski i Jacek Fimiak). Łączą ich nie tylko wspólne zainteresowania muzyczne, ale także przyjacielskie relacje.
Na Razie oscyluje między piosenką żeglarską, balladą, country i folkiem, po piosenkę turystyczną. Doświadczenie i dobry humor gwarantują publiczności dobrą, aktywną zabawę. Ich płytę "...tyle..." można kupić na koncertach.
Gniazdo Piratów, ul. Żeromskiego 52
11 marca o 20.00
|
Dziewięcioosobowa załoga Vavamuffin rozkołysze widzów w rytmach reggae, raggamuffin, dancehall i dub.
Zespół powstał w 2003 roku w Warszawie jako projekt trzech pokoleń polskich muzyków reggae. O obliczu zespołu stanowi przede wszystkim trio wokalistów. Każdy z nich to inna osobowość i inny sposób śpiewania. Towarzyszą im: sekcja rytmiczna, gitara, syntezatory i samplery obsługiwane przez muzyków wywodzących sie z takich polskich grup jak np.: Zjednocznie SS, Stvorki, El Dupa, Magara. Zanim jeszcze ukazała sie pierwsza płyta Vavamuffin, zespół stał się ważną częścią polskiej sceny reggae. Stało sie tak nie tylko za sprawą pełnych energii występów i porywających improwizacji, ale także dzięki wspaniałemu kontaktowi z publicznością.
W kwietniu 2005 ukazała się debiutancka płyta Vabang!. Vavamuffin intensywnie koncertuje w kraju i za granicą (w tym na chorwackim festiwalu Seasplash). Latem 2005 Vavamuffin wziął udział w sopockim festiwalu TOPtrendy. W lipcu 2006 roku grupa zagrała na Przystanku Woodstock w Kostrzynie Nad Odrą. 20 października ukazała się druga płyta, zawierająca remiksy piosenek z Vabang! – Dubang!. Natomiast 23 października 2007 roku w czasie koncertu w klubie Palladium, miała miejsca premiera trzeciego albumu (a drugiego studyjnego) – Inadibusu.
Klub StereoKrogs, ul. Zielona 8
11 marca o 21.00
|
Koncert trójmiejskiej formacji, która za cel stawia sobie ciągłe zmiany stylów muzycznych i wizerunku scenicznego. Muzycy Dick4Dick - jak sami podkreślają - nie robią tego dla zgrywy, lecz by zmanifestować swobodę twórczą.
Tak piszą o sobie na stronie internetowej:
Dick4Dick to ...pochodzący nie z kosmosu, a z Polski, z normalnym, nie rozbuchanym libido, nie grający coverów, nie zapatrzony w przebierane bóstwa- przebrzmiałe gwiazdy światowego hard rocka, i grający dla wszystkich, a nie tylko dla kobiet, czy wreszcie, nie ociekający testosteronem, kefirem, potem i innymi płynami fizjologicznymi, zespół muzyczny założony przez czwórkę przyjaciół z Trójmiasta, aby realizować w nim swoje zainteresowania muzyczne i performerskie. Zespół ów wykorzystuje różne gatunki muzyczne, aby tworzyć z nich swój własny język muzyczno - wizualny, a jedynym akceptowalnym aksjomatem w ich działaniu jest zmiana. Nieustanne przeobrażenia stylów muzycznych, wizerunku scenicznego, informacji podawanych na własny temat stały się przyczyną wielu nieporozumień krążących wokół zespołu jak np. określanie działań grupy w kategoriach żartu, pastiszu czy kabaretu. W rzeczywistości zmiany te obrazują pełną swobodę artystycznej wypowiedzi grupy, skutecznie wymykającej się jednoznaczym próbom jej zaszufladkowania. Formacja stała się z czasem niezależnym konglomeratem twórczym będącym w stanie przy pomocy własnych sił realizować wszelkie założenia i projekty.
Dick4Dick powracają właśnie z trzecią regularną płytą Summer Remains(premiera: 06.10.09), wydaną przez Mystic Records. Album ten kolejny raz zmienia oblicze trójmiejskiej formacji. Płytę nagrano w czerwcu 2009 w drewnianej chacie na wschodzie Polski, tym razem bez żadnych gości, za to w otoczeniu dzikiej przyrody i jej mieszkańców, którzy odcisnęli swe wyraźne piętno na ostatecznym kształcie utworów. Nowe piosenki ukazują fascynację przyrodą i siłami natury oraz wszechogarniającą mocą miłości. Wskazują też na pozytywną stronę technologii - wiejski dom wypełniony studyjnym sprzętem i elektroniką, natura i technologia w nieinwazyjnej koegzystencji. Na płycie znalazły się kompozycje w języku polskim i angielskim nigdy wcześniej nie grane na koncertach, a za produkcję odpowiedzialny jest sam zespół.
Bilety 15 zł (w przesprzedaży) i 20 zł (w dniu koncertu).
Fot.: Zuza Krajewska
Klub Jazzga, ul. Piotrkowska 17
11 marca o 21.00
|
35. Ogólnopolski Studencki Przegląd Piosenki Turystycznej. Przez trzy dni odbęda się cztery koncerty, podczas których zaprezentuje się 18 wykonawców. Obok nich w konkursie wystartuje 20 zespołów.
YAPA po raz pierwszy odbyła się w 1974 roku. Organizatorami są organizacje studenckie: SKT PŁazik, Studenckie Radio Żak Politechniki Łódzkiej oraz od roku 1999 SKPB Łódź. YAPA nie jest jedyną imprezą z muzyką turystyczną i poetycką w Polsce, ale niepowtarzalną. Swoją wyjątkowość zawdzięcza przede wszystkim publiczności, która podczas koncertów śpiewa razem z wykonawcami i zachęca wokalistów gromkimi brawami. YAPA to także miejsce, gdzie swoje pierwsze kroki stawiały takie zespoły jak m.in.: Stare Dobre Małżeństwo, EKT Gdynia, czy Wały Jagiellońskie. Karnety 30 zł (nie ma możliwości kupienia biletów na pojedyncze koncerty).
Program:
12 marca o 19.00
Wystapią: Jerzy Bożyk, Siudma Góra, Grzmiąca Półlitrówa, Kuśka Brothers. Konkurs - 10 zespołów. Prowadzenie - Słoń II Piotr Trzeciak
13 marca o 12.00
Wystapią: Dom o Zielonych Progach. Konkurs - 10. zespołów. Prowadzenie - Maciej Trojanowski
o godz.19
Wystąpią: EKT Gdynia, Basia Beuth, Bogusław Nowicki, Leszek Kopeć, Tomek Jarmużewski z zespołem, Ze starej szuflady, Słodki Całus od Buby, Andrzej Koczewski, Yes-Kiez-Sirumem, Grupa R, Na Bani. Prowadzenie - Bartłomiej Zgorzelski
14 marca o godz.13
Saskia, Leonard Luther, koncert laureatów. Prowadzenie - Rosół Mariusz Ziółkowski
Studium Wychowania Fizycznego Politechniki Łódzkiej, al. Politechniki 11
12-14 marca
|
 Jedyny koncert w Polsce hardkorowej trasy europejskiej Rebelion Tour 2010. Zagrają gwiazdy nurtu hard core: Madball, Terror i Death Before Dishonor.
Madball - hardcore metal z Nowego Jorku (USA). Jeden z najważniejszych przedstawicieli tego nurtu. Grupa od samego początku dowodzona przez wokalistę Freddy Cricien'a (prywatnie brata wokalisty Agnostic Front) i basistę Hoyę Roc. Na gitarze wspiera ich Mitts (wcześniej Skarhead). Grupa ma na swoim koncie kilka znakomitych albumów m.in.: Set It Off czy Demonstrating My Style, które ugruntowały ich pozycję na światowej scenie hardcore. Madball grał 15 lat temu w Łodzi w klubie Tygrys na Lumumbowie.
Terror - hardcore trash z Los Angeles (USA). Doskonale znani polskiej publiczności z niezwykle energetycznych koncertów.
Death Before Dishonor - hardcore z Bostonu (USA). Grupa po raz pierwszy gościła w Polsce w 2005 razem z Agnostic Front. Od tamtej pory zdobyła sobie liczne grono fanów w naszym kraju.
Cruel Hand - metal hardcore z Maine (USA).
Bilety 60 zł (w przedsprzedaży) i 75 zł (w dniu koncertu).
Klub Dekompresja, ul. Limanowskiego 200
11 marca o 18.00
|
Koncert muzyki klezmerskiej. Obecnie zespół Kroke promuje swoją najnowszą płytę Out of Sight, łączącą brzmienia klezmerskie, orientalne i jazzowe.
Bilety 35 i 45 zł.
Kroke – jeden z najbardziej uznanych zarówno w Polsce jak i na świecie zespołów klezmerskich. Ta wywodząca się z Krakowa formacja działa od 1992 roku. W tym czasie muzycy nagrali 7 autorskich płyt.
Kroke w ostatnich latach nagrywali płyty z takimi muzykami jak Peter Gabriel, Nigel Kennedy czy Edyta Geppert. Są także autorami muzyki do filmu Lista Schindlera Stevena Spilberga.
Skład zespołu: Jerzy Bawoł (akordeon), Tomasz Kukurba (altówka), Tomasz Lato (kontrabas). Gościnnie: Tomasz Grochot (instrumenty perkusyjne).
Klub Wytwórnia, ul. Łąkowa 29
10 marca o 19.00
|
Dwa występy Dimension Trio: z orkiestrą symfoniczną i koncert kameralny. Dimension Trio to zespół założony przez absolwentów The Yehudi Menuhin School w 2001 roku. Obecnie trio tworzą: Anthony Hewitt (fortepian), Rafal Zambrzycki-Payne (skrzypce) oraz Thomas Carroll (wiolonczela).
12 marca
Usłyszymy w wykonaniu Dimension Trio partie solowe w Koncercie potrójnym C-dur op. 56 Ludwiga van Beethovena. Artystom towarzyszyc będzie Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina pod batutą znakomitego niemieckiego dyrygenta Otisa Klöbera – dyrygenta i dyrektora artystycznego Deutsch-Niederländische KammerPhilharmonie.
Beethovenowski Koncert potrójny można by w skrócie określić jako połączenie barokowego concerto grosso z klasyczną symfonią koncertującą. Sam kompozytor w liście do wydawców zachwalał ten utwór jako „zupełną nowość”.
Tego wieczoru usłyszymy także Uwerturę do baletu Die Geschöpfe des Prometheus op. 43 (Twory Prometeusza) Ludwiga van Beethovena oraz VI Symfonia C-dur D589 Franza Schuberta.
Bilety 10-40 zł
13 marca
Podczas koncertu kameralnego artyści z Dimension Trio zagrają Phantasie Trio angielskiego kompozytora Franka Bridge’a, dwie sonaty Claude’a Debussy’ego oraz Trio a-moll Maurice’a Ravela.
Bilety 20 i 30 zł.
Filharmonia Łódzka, ul. Narutowicza 20/22
12 i 13 marca o 19.00
|
 16-letni gitarzysta z Tomaszowa Mazowieckiego wygrał międzynarodowy Guitar Art Festiwal w Belgradzie.
Zobacz, jak gra sonatę skrzypcową Bacha
Pierwszy ważny konkurs – Międzynarodowe Spotkania Gitarowe w Sanoku - Piotrek Przedbora wygrał, gdy miał 9 lat. Potem było jeszcze 19 zwycięstw w innych konkursach i 4 razy Grand Prix – m.in. Forum Gitary w Wiedniu, Split Guitar Festival, Anna Amalia Guitar Competition w Weimarze. W tym roku w Belgradzie jako gwiazda wystąpił Paco de Lucia, a rok temu – Sting. Piotrek grał w kategorii wiekowej do 20. roku życia.
- Przeniosłem się wyżej, bo program, który przygotowałem, nie mieścił się w czasie przeznaczonym dla mojej kategorii wiekowej.
Co czuł, kiedy jury ogłosiło werdykt? Zawsze w takich sytuacjach zależy mu przede wszystkim, żeby dobrze zagrać, pokazać się z jak najlepszej strony. Co jurorzy postanowią, to już ich sprawa. Kiedy jednak usłyszał werdykt, był szczęśliwy. Dobry wynik na konkursie to fajna sprawa, ale nie ma to dla Piotrka wielkiego znaczenia, bo po jednym konkursie myśli już o następnym. Ma w głowie kolejny cel.
- Wychodzę na scenę z przemyślanym i wyćwiczonym utworem - opowiada Piotr. - Zaczynam grać i w niektórych momentach przychodzą mi do głowy takie myśli, których nigdy nie miałem, gdy godzinami ćwiczyłem ten utwór. Koncert to dla mnie magiczna chwila. Tremę czuję niewielką. Ona mnie tylko mobilizuje. Gram dla ludzi, starając się przekazać wszystkie uczucia, które wiążą się z utworem.
Piotr Przedbora jest uczniem tomaszowskiego gimnazjum i Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Tomaszowie Mazowieckim w klasie gitary Mirosława Drożdżowskiego. Jeździ również na konsultacje do prof. Marcina Zalewskiego, który prowadzi klasę gitary na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
Najczęściej rozmawiają o utworze, nad którym właśnie pracuje młody gitarzysta. Profesor wykłada swoje teorie na temat tego utworu, konkretnej frazy, myśli muzycznej. Podsuwa obrazy z tym związane. Uczeń jest zafascynowany. Sam nigdy by tego nie wymyślił. W sonacie skrzypcowej gra fugę. Tu w pewnym momencie jest zejście dolnego głosu coraz niżej. Wtedy profesor włącza swoją historyjkę: Bach siedział cały czas w kościele i grał na organach. To może być zejście do piekieł. Potem jest część weselna, czyli wzniesienie się do nieba.
- Gram Elegię Johanna Kaspara Mertza – tłumaczy Piotrek. - Są chwile, kiedy naprawdę słychać tam smutek i żałobę po stracie bliskiej osoby. Wtedy wyobrażam sobie te smutne momenty i muzyka sama ze mnie wychodzi. Nie zastanawiam się, co mam zagrać. Bardzo przeżyłem śmierć dziadka, kiedy miałem 10 lat. Wiem, co to znaczy stracić kogoś. To mi pomaga w wyrażeniu wszystkich uczuć, które niesie utwór.
Z drugiej strony nie można za bardzo ulegać emocjom podczas gry. W trudnych technicznie momentach trzeba się bardzo wytężać. Trzeba pozostać na ziemi. Na scenie konieczne są: 100 proc. koncentracji na technice i 100 proc. uczuć, które trzeba wyrazić.
- Moja świadomość się wtedy rozdwaja. Jedna część mnie uważa na to, co gram, a druga podąża za muzycznymi obrazami i emocjami.
Jak zaczęła się jego przygoda z gitarą? Piotrek nie pamięta już dokładnie. Na zdjęciach widać, że w wieku trzech lat chodził z niebieskim fenderem - gitarą elektryczną taty. Tata ma zespół bluesowo-rockowy. Chociaż pierwszych akordów nauczyła go mama, to dziś tata często mu podpowiada, jak grać i ma czasem takie pomysły, że lepszych Piotrek nie słyszał nawet na lekcjach mistrzowskich. W szkole muzycznej młody gitarzysta trafił pod skrzydła Mirosława Drożdżowskiego. Pierwsze lekcje ustawiły jego tzw. aparat gry (ułożenie ręki) oraz rozwijały technikę.
- Pan Mirosław jest także kompozytorem. Bardzo często grałem jego utwory i nadal można je znaleźć w moim repertuarze. Pan Drożdżowski jest bardzo wrażliwym człowiekiem i przez swoje kompozycje pokazuje tę wrażliwość światu.
Piotrek Przedbora chce być muzykiem, chce jeździć po świecie i koncertować. Musi więc coraz więcej ćwiczyć. Trudno to pogodzić z nauką w dwóch szkołach. Tylko indywidualny tok nauczania pozwoliłby mu wygospodarować więcej czasu na granie. Może uda się to załatwić, gdy pójdzie do liceum. Na razie biega z jednej szkoły do drugiej. Wraca do domu o ósmej wieczorem. Szybko odrabia lekcje i już nie mam czasu na nic. A jeszcze musi ćwiczyć przynajmniej dwie godziny dziennie – utrwalać to, co zrobił wcześniej, powtarzać i wprowadzać nowe pomysły. Kiedy jest dużo nauki w szkole, czasem Piotrek siedzi po nocach. Pozostaje weekend. Wtedy może pójść z rodzicami na basen, może obejrzeć telewizję, posłuchać muzyki. Lubi jazz - Chrisa Bottiego, Dianę Krall i klasykę rocka – Yes, Led Zeppelin i AC/DC.
Jeśli chodzi o obowiązki domowe, Piotrek teoretycznie nie ma taryfy ulgowej. Chyba że akurat ćwiczy. Starsza siostra i młodszy brat doskonale go rozumieją. Też mają swoje pasje - siostra świetnie maluje, myśli o architekturze i jeździ na lekcje rysunku do Łodzi. Brat gra w piłkę. Rzadko protestują, gdy Piotrek prosi, żeby ściszyli muzykę, która przeszkadza mu w graniu.
- Nigdy nie miałem wątpliwości, zawsze wiedziałem, że gitara to jest mój instrument – tłumaczy Piotrek Przedbora. - Kiedyś uczyłem się bardzo trudnego utworu - Grand solo Fernando Sora). Myślałem, że już nigdy w życiu nie będę grał niczego trudniejszego. Do czasu aż wziąłem się za sonaty skrzypcowe Bacha. To dopiero było trudne, ale podołałem, chociaż początkowo chciałem to zadanie odłożyć na później. Teraz wiem, że trzeba konsekwentnie walczyć z trudnościami i nie odpuszczać.
W maju Piotrek chce jechać do Koblencji w Niemczech, żeby wziąć udział w największym europejskim konkursie – Koblenz International Guitar Festival & Academy. Tam grają najlepsi na świecie, m.in.: David Russell, Manuel Barrueco, Polak Marcin Dylla. Nagrodą za pokonanie pierwszego etapu jest lekcja z mistrzem.
- To jest obecnie mój cel – przekonuje Piotrek. - Najwięcej można się nauczyć, słuchając tych najlepszych, zaproszonych gości. Chciałbym, żeby mnie też kiedyś zapraszali.
Piotrek marzy, żeby wziąć udział w dużym konkursie dla zawodowców. Może – jak mówi - za trzy lata poczuje się na siłach i wystartuje w największym konkursie gitarowym na świecie organizowanym przez Guitar Foundation of America w Austin (USA).
Fot.: Edyta Borońska
Bogdan Sobieszek

|
|
 |
|
|