Przegląd krótkich form filmowych najwybitniejszego czeskiego surrealisty, Jana Švankmajera. Urodzony w 1934, wciąż aktywny twórczo czeski poeta, pisarz, grafik, rzeźbiarz, lalkarz, scenarzysta, człowiek teatru i - przede wszystkim - wybitny filmowiec-animator, uznawany jest przez historyków filmu za duchowego spadkobiercę magów, alchemików, kabalistów i artystów wszelkiej maści, zamieszkujących ongiś praski dwór cesarza Rudolfa II. Coraz częściej także stawiany jest - jako ortodoksyjny surrealista - na równi z Luisem Bũnuelem.
Na sobotni wieczór prowadzący spotkanie Maciej Robert przygotował zestaw 8 krótkich (najbardziej reprezentatywnych dla autora) filmów, przekrojowo ukazujących magiczną sztukę Praskiego Alchemika.
· Ostatnia sztuczka pana Schwarzwalda i pana Edgara (1964); utrzymany w konwencji widowiska kukiełkowego debiutancki film Švankmajera, w którym – na wzór G. Mélièsa – wykorzystał swoje doświadczenia wyniesione „z teatru lalek, teatru magii”.
· Mieszkanie (1968); pierwszy w jego twórczości obraz kombinowany (łączący film aktorski z animacją przedmiotową), będący równocześnie początkową częścią tzw. ‘trylogii przedmiotów wyzwolonych’ (pozostałe to „ Piknik z Weissmannem” ’68 i „Cichy tydzień w domu” ’69), zamykającej wczesny okres jego filmowej działalności. „Mieszkanie” było także pierwszym „pułkownikiem” w dorobku Švankmajera.
Bohater filmu po powrocie do swego domu, miast przytulnego schronienia znajduje w nim wrogo nastawione przedmioty z którymi będzie musiał się skonfrontować.
· Historia naturalna - suita (1967); utwór kombinowany (wykorzystujący także technikę kolażu), dedykowany cesarzowi Rudolfowi II i odwołujący się do manierystycznej estetyki jego czasów.
Makabryczna wizja nekrofilicznej natury Homo sapiens.
· Możliwości dialogu (1982); swoisty hołd złożony nadwornemu malarzowi Rudolfa II – Giuseppe Arcimboldiemu. Przewrotna opowieść o „dialogach” z których ‘rodzą się’ „monologi” w postaci kolejnych homunkulusów. Film nie spodobał się ani ówczesnym dygnitarzom (kolejny „pułkownik”), ani ‘sur-towarzyszom’ Švankmajera, którzy oskarżyli go o zbytnią skłonność do makabry (sic!).
· Jedzenie (1992); jeden z ostatnich krótkich filmów Švankmajera; opowieść o trzech ‘wektorach’ dnia codziennego większości ludzi: śniadaniu, obiedzie i kolacji.
· Męskie gry (1988); relacja z nietypowego meczu piłkarskiego w którym o zwycięstwie nie decyduje bynajmniej ilość zdobytych goli...
· Koniec stalinizmu w Czechach (1990); jedyny jawnie polityczny film Švankmajera, w którym bezkompromisowo rozprawia się z „czerwoną” przeszłością, odreagowując tym samym lata doznawanych na sobie represji.
· Zakochane mięso (1989); jednominutowy melodramat o dwóch plastrach świeżo ukrojonej wołowiny.
Švankmajer - tak jak wielu wybitnych filmowców - nie od razu uległ czarowi X Muzy. Po ukończeniu praskiej Wyższej Szkoły Sztuk Dekoracyjnych i wydziału teatralnego praskiego DAMU (specjalizacja: lalkarstwo) rozpoczął współpracę z Czarnym Teatrem i z teatrem Laterna Magica, osiągając znaczącą pozycję w świecie teatru lalkowego. Swój pierwszy film nakręcił już jako dojrzały i uznany artysta w roku 1964, zaś w 1970 przystąpił do Czechosłowackiej Grupy Surrealistycznej, stając się z czasem jej czołowym przedstawicielem. W latach 1973-1981, pozbawiony z przyczyn politycznych możliwości realizowania filmów, zajął się eksperymentami w dziedzinie sztuk plastycznych (słynne „obiekty taktylne” - do dotykania). Represyjna polityka kulturalna komunistycznych władz stworzyła legendę artysty "ezoterycznego", znanego wąskiemu gronu miłośników. Do grona jego wielbicieli, otwarcie przyznających się do inspiracji twórczością czeskiego artysty, należą m. in. bracia Quai (w ’84 oddali mu hołd filmem „Gabinet Jana Švankmajera”), Tim Burton, Jean-Pierre Jaunet, Marc Caro, Terry Gilliam czy Angela Carter.
Švankmajer jest autorem blisko 25 filmów krótkometrażowych i 5 pełnometrażowych („Coś z Alicji” ’87, „Lekcja Fausta” ’94, „Spiskowcy rozkoszy” ’96, „Ociosanek” ’00, „Szaleni”). Wypracował w nich i doprowadził do perfekcji konglomerat różnorodnych technik animacyjnych (kolaż, masa plastyczna, rysunek, lalki, przedmioty), łącząc go z tradycyjnym filmem aktorskim. Swoją twórczość traktuje z jednej strony jako sposób na ujarzmienie własnych obsesji, z drugiej zaś, pragnie swymi hiper-pesymistycznymi wizjami rozbudzić racjonalistyczny indyferentyzm współczesnego człowieka, zapominającego, że rzeczywistość i jawa są tylko połową naszego życia. Švankmajer jest laureatem wielu nagród filmowych (m. in. Smoka Smoków w Krakowie ’01 za całokształt twórczości ).
Księgarnia "mała litera", ul. Traugutta 9
24 lutego o 18.00
|