Muzeum Regionalne: „Libia oczami prof. Tomasza Mikockiego. 10 lat badań Polskiej Misji Archeologicznej w Ptolemais”
Opoczno, pl. Zamkowy 1
(14 I - 29 II) |
Łowicki Ośrodek Kultury: OCH! FILM FESTIWAL
program na stronie ośrodka
Łowicz, ul. Podrzeczna 20
1 - 29 II |
|
|
KINA ŁDK:
DUŻE i KAMERALNE
ul. Traugutta 18
tel. (0-42) 633-70-13
PROGRAM
Kino Kameralne: Promocja
na seansach po 17.00: jeśli uzbierasz trzy dowolne bilety
- czwarty film obejrzysz gratis.
|
Kino
Bałtyk
ul. Narutowicza 20
tel. (0-42) 630-36-03
www.heliosnet.pl
Kino Charlie
ul. Piotrkowska 203/205
tel. (0-42) 636-00-92
fax (0-42) 636-03-14
www.charlie.pl
Kino Cytryna
ul. Zachodnia 81/83
tel. (0-42) 632-02-68
www.kinocytryna.pl
Kino
MuBa
ul. Tuwima 54
tel. (42) 681-54-74
repertuar
Cinema City Manufaktura Orange IMAX
Ul. Karskiego 5 (0-42) 664-64-00
www.cinema-city.pl
www.kinoimax.pl
Kino Polesie
ul. Wileńska 37
tel. 0 502-150-30
Kino Polonia
ul. Piotrkowska 67
tel. (0-42) 630-36-03
www.heliosnet.pl
Kino
Przedwiośnie
ul. Żeromskiego 74
tel. (0-42) 637-37-69
Kino
Silver Screen
ul. Piłsudskiego 1/13
tel. (0-42) 639-58-58
www.silverscreen.com.pl
Tatry Studyjne
ul. Sienkiewicza 40 tel. (0-42) 633-31-72
|
|
 |
 |
PREZENTACJE SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ
Twórczość François Truffaut na przykładzie filmu Gładka skóra.
François Truffaut (ur. 6 lutego 1932 roku w Paryżu, zm. 21 października 1984 roku w Neuilly-sur-Seine, w departamencie Hauts-de-Seine) – francuski reżyser, scenarzysta, aktor i producent filmowy. Jeden z prekursorów francuskiej nowej fali; jeden z najważniejszych reżyserów europejskich. Znany jest też ze swojej działalności dziennikarskiej jako krytyk Cahiers du cinema oraz jako autor wywiadu-rzeki z Alfredem Hitchcockiem pt. Hitchcock/Truffaut. Jako aktor wystąpił w kilku własnych filmach, a także w filmie Bliskie spotkania trzeciego stopnia Stevena Spielberga. Do jego najbardziej znanych filmów należą: autobiograficzne Czterysta batów, Jules i Jim oraz ekranizacja powieści Raya Bradbury'ego Fahrenheit 451. Zmarł 21 października 1984 roku na raka mózgu, nie dokończywszy kilku swoich filmowych projektów.
Wykład i prowadzenie: Zbigniew Ziółek.
Akademicki Ośrodek Inicjatyw Artystycznych, ul. Zachodnia 54/56
7 lutego o 19.00
|
Kino Charlie zaprasza aktywnych i zaangażowanych seniorów, którzy kochają kino i dobre towarzystwo, na seanse filmowe. Chcąc przywrócić film jako trwały element udziału emerytów w życiu kulturalnym, Charlie powołał do życia cykl seansów Środa Seniora. Specjalne dobrany repertuar filmowy wyświetlamy jest w każdą środę po godzinie 13:00. Głównym celem jest zachęcenie do aktywnego uczestniczenia w kulturze oraz umożliwienie seniorom spędzenia wolnego czasu w sposób miły i kreatywny, poprzez możliwość regularnych spotkań z wartościowym, artystycznym repertuarem filmowym.
Repertuar:
Idy marcowe (reż. G. Clonney) o 12:00
Rozstanie (reż. A. Farhadi) o 13:45
Róża (reż. W. Smarzowski) o 14:15
Kino Charlie, ul. Piotrkowska 203/205
8 lutego od 12.00
|
 Przegląd najlepszych szwedzkich filmów krótkometrażowych zeszłego roku.
Program:
1. The Girl
Reż. Fjona Jonuzi / 2011 / 15'
Wracając do domu, 32-letnia Hanna zatrzymuje się przy małym sklepie, gdzie przypadkiem spotyka swojego 20-letniego znajomego Andreasa, który zaprasza ją na małe przyjęcie w pobliżu. Na miejscu okazuje się, że na imprezie znajduje się tylko pięciu rówieśników spotkanego chłopaka. Początkowo Hanna jest zmieszana, jednak zaczyna się powoli oswajać, by po chwili poczuć się jak jedna z nich...
2. Killing the Chickens to Scare the Monkeys
Reż. Jens Assur / 2011 / 24'
Rozgrywająca się w Chinach wyjątkowa historia, opowiedziana z nietypowego punktu widzenia za pomocą śmiałego języka filmowego. 9 scen rozegranych w szarej strefie między czernią a bielą ukazuje nieprzewidziane konsekwencje wpływu polityki na życie młodego nauczyciela. Precyzyjnie przemyślana forma i prowokacyjna technika narracji prowokują widza do refleksji - już od pierwszej, piętnastominutowej sceny, pozbawionej cięć montażowych. Szczery i bezkompromisowy film, pełen emocji i politycznego zacięcia.
3. Iván and Capitán
Reż. Frans Huhta Karlsson / 2011 / 15'
Cabo Polonio w Urugwaju to położona nad Atlantykiem, z pozoru opustoszała wioska. Prowadzi tu tylko jedna ścieżka i tylko latarnia morska posiada elektryczność. Wokół same wydmy i fale obmywające linię brzegową. Okolica należy do Ivána i Capitána, którzy za jedyne towarzystwo mają zbłąkane krowy i lwy morskie. Ale wszystko zmieni się wraz z nadejściem lata...
4. Syndromes
Reż. Kristoffer Borgli & The Golden Filter / 2011 / 11'
11-minutowy film norweskiej reżyserki Kristoffer Borgli, laureatki nagrody Grammy. Historia obdarzonej tajemniczymi zdolnościami młodej dziewczyny (w tej roli szwedzka modelka - Emma Aars), która odnajduje się tylko we własnym magicznym świecie, co napawa lękiem jej bogatych rodziców. Ta nierzeczywista, pełna surrealistycznych i przerażających wątków historia rozgrywa się do rytmu elektronicznej muzyki autorstwa grupy The Golden Filter.
5. Anyone for Tennis?
Reż. Monne Lindstrom / 2011 / 8'
Matka trójki dzieci stara się ze wszystkich sił wiązać koniec z końcem. Pewnego dnia na jej drodze pojawia się tenisista Rafael Nadal. Jedzą wspólnie lody, spędzają razem czas wolny, grają w tenisa i - przede wszystkim - świetnie się dogadują. Ta absurdalna i dramatyczna zarazem animacja opowiada o ich wspólnym lecie - tak wspaniałym, że aż nieprawdopodobnym.
6. Birthday
Reż. Jenifer Malqvist / 2010 / 18'
Sara przygotowuje niespodziankę na urodziny swojej żony Katariny. Pomaga jej ich wspólna córka Johanna oraz przyjaciel Frederik. Ale Katarina ma jej coś do powiedzenia. Sara, obarczona organizacją imprezy urodzinowej, musi jeszcze poradzić sobie z nieoczekiwaną wiadomością. Jej radość zaczyna powoli ustępować uczuciom frustracji i odrzucenia...
7. Britta Persson – Toast to M
Reż. Bold Faces / 2011 / 3'
Nakręcony w głębokim szwedzkim lesie teledysk Britty Persson autorstwa duetu Bold Faces (John Nordqvist i Johan Toorell).
8. Outside In
Reż. Tove Skeidsvoll, Petrus Sjövik / 2011 / 10'
Cecilia tańczy w lesie. Porusza się pod czujnym okiem ekipy filmowej, która reżyseruje jej ruchy. Gdy kamera wchodzi na trajektorię kolizyjną, Cecilia ma już dość. Nie będzie ulegać nachalnym i wydumanym instrukcjom. Zatańczy po swojemu.
Owoce i Warzywa, ul. Traugutta 9
5 lutego o 18.00
|
AFTER THE FACTORY - PREMIERA
Co Łódź może mieć wspólnego z Detroit? Tysiące kilometrów dzielą dwa miasta, co sugeruje znaczne dość trudności w komunikacji, a jednak bliżej im jest do siebie niż jakimkolwiek dwóm innym. Wszystko za sprawą filmu dokumentalnego After The Factory! Premiera już 8. lutego w Miejskim Punkcie Kultury Prexer-UŁ. Oglądając film będzie można poznać bardzo podobne historie obu miast, posłuchać ludzi, którzy w tychże miastach żyją, działają i starają się zrobić coś, by było nieco lepiej niż jest.
W ramach premiery wystąpią dwa łódzkie zespoły - zagrają Maszyny i Psychocukier.
Zespół rockowy Psychocukier powstał w Łodzi w połowie lat 90. W obecnym składzie koncertuje od około 2001 roku. Grupa zdobyła ogólnopolską popularność w środowiskach związanych z muzyką na długo przed wydaniem debiutanckiego albumu - głównie za sprawą transowych, psychodelicznych koncertów. Nazwa zespołu pochodzi z filmu Brooklyn Boogie.
Grupę założył Robert Sasza Tomaszewski w sierpniu 1996 roku. W latach 90. muzycy nagrali kilka dem, grając od czasu do czasu koncerty. W 2003 roku pod okiem Marcina Dymitra z zespołu Ewa Braun wydali swój debiutancki album, który ukazał się dopiero w 2007 jako Małpy Morskie nakładem Love Industry. W międzyczasie nagrania grupy Psychocukier ukazały się m.in. na składankach 3maj z nami oraz Offensywa, związanych z audycjami muzycznymi o tych samych tytułach, emitowanymi w Programie Trzecim Polskiego Radia. W 2008 roku wydali drugą płytę No More Work.
Trio występujące w składzie Sasza Tomaszewski (gitara, głos), Piontek Poguos (bas, głos) i Marcineria Awaria (bębny, głos) w 2011 roku wydało trzecią płytę pt. Królestwo.
Miejski Punkt Kultury Prexer-UŁ, ul. Pomorska 39/41
8 lutego o 19.00
|
PREMIERA FILMU "W CIEMNOŚCI"
4 stycznia w Cinema City odbył się uroczysty pokaz filmu W ciemności z udziałem Agnieszki Holland i członków ekipy zdjęciowej. Zrealizowany w dużej części w łódzkich kanałach film uchodzi za jednego z głównych faworytów do Oscara. Przed projekcją reżyserka i część ekipy spotkali się z dziennikarzami.
Agnieszka Holland rozpoczęła od deklaracji, że Łódź jest dla niej ważnym miastem, bo tu robiła kilka swoich filmów. To miasto ma tradycję, ducha, infrastrukturę, plenery. Warto to odbudować. Podkreśłiła dużą pomoc, jaką ekipa uzyskała w Łodzi, zwłaszcza od pracowników Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. W Łodzi kręcono głównie zdjęcia w kanałach, jak wspominali scenografowie - trochę tylko miejscami przybrudzonych dla autentyzmu. Ponadto brukowane uliczki Księżego Młyna zagrały w kilku scenach zaułki Lwowa (zdjęcia były też realizowane w Piotrkowie i w Lipsku).
Jak przyznali realizatorzy, największym problemem ekip filmowych realizujących filmy historyczne sa plastikowe okna, wstawione w większości budynków.
Kontrowersje wzbudziło pytanie jednego z dziennikarzy o kolorowe, jego zdaniem zbyt jaskrawe i kiczowate zdjęcia. Reżyserka nie zgodziła się z tą oceną, wyrażając zadowolenie z wizualnej strony filmu, czego potwierdzeniem może być Złota Żaba dla Jolanty Dylewskiej na ostatnim Camerimage. Poza tym podkreśłono, że wszyscy ulegamy pewnemu złudzeniu co do wyglądu ulic w czasie wojny. Ponieważ znamy je głównie z archiwalnych, czarno-białych zdjęć, wyobrażamy sobie, że wszyscy nosili wtedy szare ubrania, nigdzie nie było zieleni itp.
Poproszona o porównanie W ciemności z innymi swoimi filmami wojennymi, Agnieszka Holland stwierdziła, że ten obraz jest gdzieś pomiędzy Gorzkimi żniwami a filmem Europa, Europa, czyli między kameralnym dramatem a wielkim epickim obrazem totalitaryzmu. Ten film nie jest o Polakach i Żydach, tylko o człowieku w ekstremalnej sytuacji.
Kolejne pytanie dotyczyło napisów przy dialogach wypowiadanych w lwowskim dialekcie. Reżyserka zdradziła, że długo dyskutowała z producentem, jak wiele kwestii tłumaczyć. Ostatecznie po testach na widzach w różnym wieku zdecydowano, by w mniej zrozumiałych miejscach dodać napisy także dla polskich postaci. Że tłumaczone są wypowiedzi Niemców, Ukraińców i Żydów - to od początku było oczywiste.
O filmie W ciemności mówi się od miesięcy nie tylko w Polsce, ale i za oceanem. Fantastyczne recenzje w New York Times, Wall Street Journal czy Variety i wspaniałe przyjęcie na licznych festiwalach sprawiło, że W ciemności wymienia się jako jednego z faworytów do Oscara. Obraz jest polskim kandydatem do tej nagrody w kategorii Najlepszy film nieanglojęzyczny. Film z wielkim rozmachem opowiada autentyczną historię Leopolda Sochy – drobnego złodzieja, który podczas II wojny światowej pomagał ratować Żydów, ukrywając ich w lwowskich kanałach. Kręcony częściowo w Łodzi film był współfinansowany przez miasto, a w jego realizację zaangażowana była Łódź Film Commission.
Zagraniczna prasa o filmie W ciemności:
Odważny, epicki film, daleki od konwencjonalnej rozrywki. Napięcie, które twórcy potrafią wykrzesać z prawdziwej historii, jest jednocześnie mordercze i inspirujące. Główny bohater (perfekcyjna kreacja Roberta Więckiewicza) przypomina Oskara Schindlera, a jego historia – wyjątkowa i wybitnie dramatyczna – obrazuje przemianę zatwardziałego antysemity w anioła stróża.
Joe Morgenstern, "Wall Street Journal"
W tym dramacie jest więcej ironii i warstw znaczeniowych niż w innych obrazach o podobnej tematyce […]. Holland i operatorka Joanna Dylewska z sukcesem kreują duszny, przerażający podziemny świat, w którym wszystko może trwać wiecznie lub lec w gruzach w każdej sekundzie. Niektóre fragmenty, zwłaszcza gdy dzieci gubią się w labiryncie tuneli i w trakcie nagłej powodzi po ulewie, wywołują niezwykłe napięcie, ale Holland opiera się pokusie podkręcania suspensu za wszelką cenę. […] Kluczowy dylemat i niuanse przemiany Sochy z oportunisty w jednoosobową grupę wsparcia są wiarygodne, w czym niemałą zasługę ma genialna kreacja Więckiewicza.
Todd McCarthy, "The Hollywood Reporter"
Przyprawiająca o gęsią skórkę sceneria sprawia, że „W ciemności” ma więcej wspólnego ze współczesnymi horrorami niż z dotychczasowymi filmami o Holokauście i jest to najwyraźniej dokładnie przemyślana koncepcja Holland. Sam film wydaje się niemal odpowiedzią na „Listę Schindlera” Stevena Spielberga i jest daleki od czarno-białych podziałów na zło i heroizm[…]. Zaskakującym elementem strategii Holland jest unikanie portretowania Żydów jedynie jako budzących litość ofiar.
Peter Debruge, "Variety"


|
FILMY Z JEAN-PAULEM BELMONDO
Przegląd filmów z udziałem jednego z najpopularniejszych aktorów XX wieku - Jeana-Paula Belmondo.
Charyzmatyczny, zawsze z szelmowskim uśmiechem na twarzy "Bebel", gdyż tak Belmondo został przezwany przez swoich rodaków, zdobył status gwiazdy pod koniec lat 50. Na ekranie stał się godnym następcą Jeana Gabina oraz konkurentem Alaina Delona. Jeszcze zanim ukończył 30 lat napisał autobiografię oraz został prezesem związku aktorów francuskich. Uważany za brzydala, z nosem boksera i z za szerokimi ustami, zdobył jednak grono wiernych wielbicielek. W 1995 r. magazyn filmowy "Empire" umieścił jego nazwisko pośród 100 najseksowniejszych gwiazdorów kina.
4 stycznia
Kobieta jest kobietą (1961; reż. Jean-Luc Godard)
10 stycznia
Cartouche-zbójca (1962; reż. Philippe de Broca)
17 stycznia
Szpicel (1962; reż. Jean-Pierre Melville)
24 stycznia
Szalony Piotruś (1965; reż. Jean-Luc Godard)
31 stycznia
Mózg (1969; reż. Gerard Oury)
8 lutego
Kochankowie roku drugiego (1971; reż. Jean-Paul Rappeneau)
15 lutego
Wspaniały (1973; reż. Philippe de Broca)
21 lutego
Strach nad miastem (1975; reż. Henri Verneuil)
28 lutego
Ciało mojego wroga (1976; reż. Henri Verneuil)
7 marca
Glina czy łajdak (1979; reż. Georges Lautner)
13 marca
Błazen (1980; reż. Georges Lautner)
20 marca
Zawodowiec (1981; reż. Georges Lautner)
27 marca
As nad asy (1982; reż. Gerard Oury)
3 kwietnia
Skok (1985; reż. Alexandre Arcady)
10 kwietnia
Podróż rozpieszczonego dziecka (1988; reż. Claude Lelouch)
Projekcje we wtorki i środy o godz.17.30. Bilety w cenie 6 złotych do nabycia przed każdym seansem.
Kino Kameralne, Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18
4 stycznia - 10 kwietnia
|
RICHARD BRICK SZEFEM JURY TARGOWA STREET FESTIVAL
Targowa Street Film&Music Festival zaczyna odsłaniać swoje filmowe karty. Jedno z otwartych spotkań w ramach Festiwalu 2012 – "Lekcji kina z mistrzami" poprowadzi nowojorski autorytet świata filmu, Richard Brick. Przyjmie też funkcję przewodniczącego Międzynarodowego Konkursu Etiud Filmowych "Przed Debiutem".
Richard Brick najczęściej wymieniany jest jako współproducent trzech filmów Woddy’ego Allena – Przejrzeć Harry’ego, Celebrity i Słodki drań, ale inne tytuły w jego portfolio śmiało można postawić na tej samej półce. Arizona Dream Kusturicy, Silkwood Nicholsa, Miejsca w sercu Bentona to tylko kilka z tych, które poprzedziły współpracę Allenem. Brick pracował również dla teatru i telewizji, to też były Location Manager Milosa Formana. Wszystkie jego produkcje zgromadziły sporo nagród. Jednak nie tylko z tych powodów Organizatorzy uznają jego przyjazd do Łodzi za jedno z bardziej istotnych wydarzeń Festiwalu.
Brick, jak na producenta przystało, jest istnym człowiekiem-orkiestrą. Jako pierwszy Komisarz ds. Filmu,Teatru, Radiofonii i Telewizji w biurze Burmistrza Nowego Jorku odegrał kluczową rolę w odbudowaniu filmowej reputacji miasta, które swego czasu zostało uznane za nieprzyjazne produkcji. Dzięki jego działaniom liczba dni zdjęciowych w Nowym Jorku wzrosła o 71%, a wiekowe Ed Sullivan Theatre na Broadwayu zmieniło się w zaawansowane technologicznie studio telewizyjne. Zdołał zamknąć Times Square na 10 nocy zdjęć do „Bohatera ostatniej akcji”, asystował przy produkcji „Życia Carlita”, „Crooklyn” czy „Dwa miliony dolarów napiwku”. Stworzony przez siebie „nowy” Nowy Jork wypromował na Sundance Film Festival, w Cannes, Berlinie, a nawet Jerozolimie. Wykładał na Pekińskiej Akademii Filmowej, Yale, Uniwersytecie Nowy Jork i kilku innych uczelniach, a Columbia University zawdzięcza mu takich wykładowców jak Brian De Palma, Ira Deutchman czy Emir Kusturica. Jest aktywnym członkiem Producers Guild of America oraz Directors Guild of America. Obecnie jego życie zawodowe skupia się na kilku nowych produkcjach.
Wydaje się, że zaproszenie Bricka to strzał w dziesiątkę. Od 2009 roku "Przywracamy świetność Łodzi Filmowej" to jedno z dominujących haseł Festiwalu na Targowej. W jaki sposób doświadczenie Bricka może pomóc w spełnieniu ten misji? Dowiemy się w lipcu.
W roku 2012 Targowa Street Film&Music Festival odbędzie się w dniach 6–8 lipca i będzie to jego czwarta edycja. Wśród ujawnionych już gości Festiwalu znajdują się dwie gwiazdy muzyczne – Asian Dub Foundation oraz argentyński kompozytor Lalo Schifrin.


|
 Film Reset w reżyserii Michaela Greenspana można określić jednym słowem: porażka. Zawiódł przede wszystkim scenariusz. W tej sytuacji debiutujący reżyser nie tylko nie znalazł sposobu na ożywienie nudnej historii, ale nie zapanował nad planem zdjęciowym i produkcja wymknęła mu się z rąk.
To przypadek z gatunku: ktoś miał świetny pomysł i na pomyśle się skończyło. Aż dziwne, że w ten projekt uwierzył popularny aktor Adrien Brody – zagrał główną rolę i zaangażował się jako producent. Umieszczenie bohatera w rozbitym samochodzie w środku lasu w górach może być początkiem tysiąca pasjonujących historii, jednak Christopher Dodd, pisząc scenariusz, z tych możliwości nie skorzystał. Stworzył coś, co przypomina parodię Essential Killing Jerzego Skolimowskiego. Mężczyzna w rozbitym samochodzie doznał amnezji - nie wie kim jest i dlaczego się tu znalazł. Rany na twarzy i pokiereszowana noga, która uwięzła w karoserii, sprawiają ból przy najmniejszym ruchu. Na tylnym siedzeniu trup. W pewnej odległości od auta – kolejny. Duże wyzwanie. Zwłaszcza dla scenarzysty, który postanowił zostawić swojego bohatera samemu sobie i posuwa akcję do przodu metodą kolejnych ułatwień oraz kompromisów.
I co dalej? Choć klakson nie działa, udaje się włączyć radio. Tak oto mężczyzna dowiaduje się, że gdzieś dokonano napadu na bank, w którym zginęła kasjerka i strażnik. Sprawcy zbiegli. Ustalono jednak ich nazwiska. O dziwo na podłodze samochodu mężczyzna z amnezją znajduje rewolwer i kartę bankową. Od tej chwili żyje w przekonaniu, że jest mordercą i złodziejem. Mijają kolejne dni, obrażenia twarzy goją się niemal błyskawicznie, znikają ślady krwi. Intryga się rozwija – bohater niemal cudem wydostaje się z samochodu. Za pomocą wyrwanego z auta pasa bezpieczeństwa (nic prostszego) i dwóch gałęzi unieruchamia złamaną goleń. I oto rozpoczyna się epopeja – samotny ranny człowiek w konfrontacji z naturą i własnymi halucynacjami. Mamy wrażenie, że czołgając się pokonuje wiele kilometrów. Po drodze porywa go górska rzeka, zagraża mu puma, towarzyszy dziki pies. A widzowie bez emocji patrzą na te „przygody”, zastanawiając się: dlaczego od razu nie udał się w kierunku, z którego stoczył się samochód, przecież w pobliżu musi być jakaś droga.
Jedyne, na co warto zwrócić uwagę, to przestrzenna, klimatyczna muzyka Michaela Brooka, kanadyjskiego gitarzysty i producenta, autora wielu soundtracków, znanego ze współpracy m.in. z Brianem Eno, Robertem Frippem i pakistańskim wokalistą Nustrat Fateh Ali Khan.
Tak oto z grubsza wygląda Reset, thriller o człowieku czołgającym się przez las – naiwny, niekonsekwentny, bez głębszego zamysłu. Reżyserowi nie udało się przekonać mnie, że to, o czym opowiada, jest ważne, a przynajmniej emocjonujące. Nawet jeśli wiedział, o czym ma być ten film, nie zrealizował swoich zamiarów. W tej sytuacji przekonujący nie mógł być też Adrien Brody, obecny na ekranie niemal bez przerwy. Uraczył nas zestawem środków aktorskich znanych już z jego znakomitej kreacji w Pianiście. No, ale tamten film był o czymś, a jego gra była po coś…
Bogdan Sobieszek
premiera 9 grudnia
|
 Wim Wenders myślał o tym filmie od wielu lat. Wciąż nie wiedział, jak przedstawić tak niepowtarzalne zjawisko, jakim jest teatr tańca Piny Bausch. Gdy wreszcie odkrył, że może się to udać dzięki technologii 3D i rozpoczął produkcję, zabrakło Piny…
Powstał niezwykły film nie tylko dlatego, że obok Jaskini zapomnianych snów Wernera Herzoga Pina jest jednym z pierwszych dokumentów „artystycznych”, które nakręcono w technice stereoskopowej. To film wyjątkowy przede wszystkim dlatego, że dokumentuje wyjątkowe zjawisko – sztukę niemieckiej choreografki – spektakle, których się nie zapomina. Wenders prezentuje fragmenty kilku wybranych przedstawień, a 3D daje widzowi niezwykłą perspektywę patrzenia, co w wypadku tańca ma olbrzymie znaczenie.
Wchodzimy w świat tworzony gestem, ruchem i muzyką. Ciała tancerzy snują opowieść o miłości, bólu, smutku, samotności i tęsknocie. Ruch ma tu niezwykłą siłę – przekazuje często nieuświadomione emocje, a już na pewno takie, których nie da się wyrazić słowami. Bo Pina nie ufała słowom. Tam, gdzie kończą się słowa, zaczynał się dla niej taniec. Tylko ciałem możemy opowiadać szczerze i sięgać głęboko. A tancerze Piny Bausch wyrażają własne emocje, ich ciała mówią o tym, co ich porusza. Z tych gestów Pina układała spektakle, które do dziś hipnotyzują widzów. Obraz w nich dodatkowo wzmacniany jest przez „żywioł scenograficzny” – świeżą ziemię, grubą warstwą pokrywającą scenę, a wraz z upływem przedstawienia także ciała i kostiumy aktorów, wodę lecącą w postaci deszczu i wypełniającą płytki kanał, w którym poruszają się tancerze. Ziemia, skała, woda w połączeniu z ruchem robią olbrzymie wrażenie i unieważniają konwencjonalność sceny, teatru - zbliżają nas do prawdziwego życia.
Zmagając się z trudnym zadaniem przedstawienia fenomenu Piny, Wenders wyprowadził tancerzy z teatru na ruchliwa ulicę, do parku, na basen czy w przestrzeń fabryczną – wszędzie tam toczy się bowiem życie. Reżyser bawi się obrazem, pokazując jak realność i teatr się przenikają. Przed kamerą pojawiają się również pochodzący z całego świata członkowie zespołu Tanztheater Wuppertal Pina Bausch. Słyszymy ich myśli, wspomnienia, relacje z Piną – niczym wewnętrzne głosy. Jej sztuka jest przecież z nich i to mocno w swoim filmie podkreśla Wenders.
„Pina” to także rodzaj czułego pożegnania ze zmarłą w 2009 roku artystką. Żegnają się osamotnieni tancerze, ale i sam Wim Wenders, który przez wiele lat przyjaźnił się z Piną Bausch. Czuje na sobie ciężar odpowiedzialności. Czy pokazał teatr Piny właściwie, nie sprzeniewierzając się jej pracy? Czy byłaby z filmu zadowolona? My jesteśmy pod wrażeniem, on pozostanie z tymi pytaniami bez odpowiedzi…
Bogdan Sobieszek
premiera 21 października
|
|
 |